Reakcja na wyrok w procesie Conrada Murraya.

Re: Reakcja na ogłoszenie wyroku w sprawie Conrada Murraya

Postprzez pinga » poniedziałek, 7 listopada 2011, 23:19

gingers napisał(a):
pinga napisał(a):
gingers napisał(a):A ja w sumie nie wiem co napisać, znowu zabolało wspomnienie, ale nie potrafię się cieszyć z wyroku, po prostu za długi okres minął. Smutek po stracie trochę wyciszył moją chęć ukarania winnego/winnych... :cry: Dlaczego to tak długo trwało.


Niestety, w moim przypadku czas wolno leczy rany. I nadal bardzo mocno mnie to boli :cry:


Mnie też boli, takich ran czas nie leczy. Pewnie jak zwykle źle wyraziłam moje myśli. Czas w moim przypadku osłabił chęć surowego ukarania winnych, rany zaleczone nie są :cry:


Ja też myślałam, że proces zakończy się szybciej. Rozumiem Cię gingers doskonale. Właśnie słucham sobie muzyki z mjtunes i jest mi bardzo smutno :( .
Avatar użytkownika
pinga
VI. stopień wtajemniczenia
VI. stopień wtajemniczenia
 
Posty: 981
Dołączył(a): wtorek, 19 lipca 2011, 08:16

Postprzez » poniedziałek, 7 listopada 2011, 23:19

 

Re: Reakcja na ogłoszenie wyroku w sprawie Conrada Murraya

Postprzez cukierek » poniedziałek, 7 listopada 2011, 23:27

pinga napisał(a):
gingers napisał(a):
pinga napisał(a):
gingers napisał(a):A ja w sumie nie wiem co napisać, znowu zabolało wspomnienie, ale nie potrafię się cieszyć z wyroku, po prostu za długi okres minął. Smutek po stracie trochę wyciszył moją chęć ukarania winnego/winnych... :cry: Dlaczego to tak długo trwało.


Niestety, w moim przypadku czas wolno leczy rany. I nadal bardzo mocno mnie to boli :cry:


Mnie też boli, takich ran czas nie leczy. Pewnie jak zwykle źle wyraziłam moje myśli. Czas w moim przypadku osłabił chęć surowego ukarania winnych, rany zaleczone nie są :cry:


Ja też myślałam, że proces zakończy się szybciej. Rozumiem Cię gingers doskonale. Właśnie słucham sobie muzyki z mjtunes i jest mi bardzo smutno :( .


<przytulam>
Jasnego słonca zmrokiem jest watpliwosc...
Czlowiek jego tworca gdy upada snem bez wiary...
I na posmak smierci dawkuje uspokojenie...
Avatar użytkownika
cukierek
X. stopień wtajemniczenia
X. stopień wtajemniczenia
 
Posty: 6198
Dołączył(a): niedziela, 10 lipca 2011, 14:57
wiek: 23

Postprzez » poniedziałek, 7 listopada 2011, 23:27

 

Poprzednia strona

Powrót do Luźne pogadanki na tematy muzyczne, kulturowo - artystyczne, psychologiczno - społeczne itp.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron