antywariat nr. 5 - stylistyka

Od tego się wszystko zaczęło, teraz kontynuujemy przygodę!

antywariat nr. 5 - stylistyka

Postprzez goska » piątek, 22 lipca 2011, 11:16

pojawia sie ciagle wiele niejasnosci dotyczacych stylistyki wystepow Szpaka. czesc ludzi, ktora nie jest w stanie jej zaakceptowac jest, jak widac wyraznie, zwolennikami zycia w normie. wiele osob jednak lubi takie klimaty, jakie zapewnia Michal. czuja to i dziala to na nich. juz poruszalismy te tamaty wiele razy na tym forum, ale tak do kupy i w skrocie. otoz, czy sie to komu podoba, czy nie, sa nurty w sztuce nastawione na demontowanie ustalonych zasad i wyobrazen o swiecie. takie dzialania zmierzaja do dekonstrukcji wszelkich tozsamosci. i tych personalnych i tych zbiorowych. stawiaja swiat w innym swietle. to nie jest demonstracja gejostwa, czy czego tam jeszcze. to jest dawanie dowodu, ze kazdy czlowiek jest odmienny. tak wogole. to eksperyment na sobie i innych. bunt i wezwanie do myslenia o sprawach w inny sposob. takze tych zwiazanych z seksem, ale nie przede wszystkim. takie nurty wystepuja we wszystkich sztukach. Szpak ma dar wywolywania takich klimatow bez wzgledu na to czy jest tego swiadomy, czy nie. i dziala mocno na wiele osob. na niektorych oczywiscie nie. bo czesc ludzi na to nie idzie. wartosciowanie tego jest zupelnie zbedne.
Sannjas
Avatar użytkownika
goska
X. stopień wtajemniczenia
X. stopień wtajemniczenia
 
Posty: 8450
Dołączył(a): poniedziałek, 20 czerwca 2011, 08:48
Lokalizacja: Kraków
wiek: 51

Postprzez » piątek, 22 lipca 2011, 11:16

 

Powrót do X - Factor, czyli nostalgiczne wspomnienia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron